1970.09.20 Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:2
Z Historia Wisły
| Górnik Zabrze | 2:2 (1:1) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: ok. 18.000 | ||||||||||
| sędzia: Pogorzelski | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Spis treści |
Relacje prasowe
Przegląd Sportowy. 1970 nr 114=5339 (21 IX)
Górnik nadal bez formy
ZABRZE, 20.9. (tel. wł.). Dwa razy Górnik prowadził w tym meczu i tyleż razy Wisłą, zdołała wyrównać. Publiczność opuszczała zabrzański stadion rozczarowana grą swej drużyny, bowiem forma, jaka zademonstrowali w niedzielę górnicy, trudno się zachwycać. Natomiast goście opuszczali stadion w pełni usatysfakcjonowani remisem, na który tylko po cichu liczyli. Spotkanie nie należało d0 ciekawych widowisk, mimo iż było w nim kilka gorących momentów. Zabrzańska drużyna miała przez większą część spotkania przewagę, ale jej napastnicy kompletnie gubili się pod bramką przeciwnika. Ataki Górnika były żywiołowe i chaotyczne, zawodnicy nawzajem się nie rozumieli i popełniali rażące błędy. Jedynie Wilim i Szołtysik starali się wprowadzić trochę ładu w swe szeregi. Lubański jest nadal daleki od normalnej formy, a najsłabszą formacją zabrzan była druga linia, w której jedynie Szołtysik dobrze rozgrywał piłkę. Goście zagrali niezwykle ambitnie, bojowo i twardo, okresami zbyt ostro. Szczególnie dobrze wypadli Szymanowski i Musiał w obronię, Gonet w bramce oraz Studnicki w pomocy. W 12 min. meczu, po rzucie rożnym Olka, piłkę przejął Wilim I i ładnym strzałem nie dał żadnych szans Gonetowi. W 36 min., po jednym z kontrataków wiślaków, piłkę otrzymał Kmiecik i o stro strzelił; piłka otarła się o ongi Oślizły i myląc Kosticę wpadła do bramki. Lubański dwukrotnie zawiódł w dogodnej pozycji i dopiero w 79 min zrehabilitował się, uzyskując drugiego dla Górnika gola. Ale oto .w 5 min. później Gorgon sfaulował na polu karnym Kmiecika i sędzia zarządził jedenastkę, której pewnym egzekutorem został Polak. Wynik '2:2, mimo rozpaczliwych wysiłków zabrzan, nie uległ już zmianie.
Górnik Zabrze Wisła Kr. 2:2 (1:1) . Bramki zdobyli dla .Górnika Wilim I w 12 min. i Lubań w 79 min" dla Wisły Kmiecik w 36 min. i Polak w 84 mm. z karnego. Sędziował Pogorzelski z Warszawy. Widzów 18 tysięcy. Górnik : Kostka - Wraży, Oślizło, Gorgoń, Latocha — Olek (Kuchta), Szołtysik, Skowronek - Wilim I, Lubański, Szaryński. WISŁA: Gonet — Szymanowski, Wójcik, Kawula, Musiał _ Krawczyk, Sarnat, Studnicki — Lendzion (Polak), Kmiecik, Skupnik.
Echo Krakowa. 1970, nr 220 (19/20 IX) nr 7790
Piłkarze „Białej Gwiazdy”, wykazują dziwne oznaki znużenia, a tymczasem czeka ich nadzwyczaj trudny występ przed publicznością w Zabrzu, gdzie Górnik, chociaż niewątpliwie zmęczony wojażem do Danii i meczem pucharowym, nie zechce dalej siać punktami na krajowym podwórku. Krakowianie wyspecjalizowali się w wybijaniu przeciwnika z uderzenia, kiedy ten atakuje bez asekuracji własnej bramki. Jest więc szansa, chociaż niewielką, sprawienia niespodzianki. Za nią uważalibyśmy, przywiezienie przez wiślaków remisu. Jak się dowiadujemy krakowianie wystąpią w Zabrza w swym najsilniejszym składzie z Szymanowskim, Musiałem, Kmiecikiem, Skupnikiem i Sarnatem na czele.
Dodajmy jeszcze, że wśród 10 ekspertów Totalizatora aż 7 typuje zwycięstwo Górnika, Ź stawia na remis a tylko daje wiślakom szansę wygrania w Zabrzu.
Echo Krakowa. 1970, nr 221 (21 IX) nr 7791
Atak zabrzan zastopowany
W meczu piłkarskim o mistrzostwo I ligi Górnik Zabrze zremisował z Wisłą Kraków 2:2 (1:1). Bramki zdobyli, dla gospodarzy — Wilim w 12 i Lubański w 79 mm, dla gości — Kmiecik w 36 i Polak w 84 min. z rzutu karnego.
WISŁA: Gonet — Szymanowski, Wójcik, Kawula, Musiał — Krawczyk, Sarnat, Studnicki —. Lendzion (Polak), Kmiecik, Skupnik.
Na ten remis solidnie zapracowała cała „dwunastka” wiślaków — stwierdzili krakowianie, którzy wybrali się dość licznie do górniczej twierdzy i wierzyli, że ich pupile zdołają uszczknąć słynnej jedenastce Lubańskiego i Szołtysika jeden cenny punkt.
—I tak się też stało — stwierdził po meczu — nie ukrywając swego zadowolenia, kierownik drużyny, mjr B. Michaliszyn. Nasz zespół zagrał ambitnie i mądrze taktycznie. Gospodarze nie mogli rozwinąć skrzydeł, gdyż nasza obroną w zarodku paraliżowała ich wszelkie poczynania. Przy stanie 2:1 dla Górnika, Gorgoń sfaulował Sarnata na polu karnym a egzekutorem rzutu byt Polak.
W Wiśle wyróżnili się: cały blok obronny z Szymanowskim i Musiałem na czele oraz najlepszym na boisku Studnickim.
Echo Krakowa. 1970, nr 222 (22 IX) nr 7792
Mecz W Zabrzu powinien się zakończyć wynikiem remisowym, ale nie 2i2-lecz — twierdzili sympatycy jedenastki Górnika opuszczający stadion, Lubański zdobył prowadzenie dla gospodarzy ze spalonego. Później chcąc naprawić swój błąd, arbiter podyktował problematyczny rzut karny dla Wisły.
Drugi — w niedługim okresie czasu — wspaniały mecz wyszedł w Zabrzu Czesławowi Studnickiemu. Przed kilkoma tygodniami rozegrał on świetną partię w spotkaniu przeciwko Ruchowi w Krakowie, tym razem był najlepszym piłkarzem na boisku w Zabrzu, mimo to rywalizował z takimi sławami, jak Lubański czy Szołtysik
Gazeta Krakowska. 1970, nr 224 (21 IX) nr 7019
Nie ma już samodzielnego lidera w ekstraklasie piłkarskiej.
Ruch uzyskał wczoraj tylko wynik remisowy a mistrz Polski Legia wygrała na wyjeździe i zrównała się punktami z zespołem chorzowskim.
Wielką i miłą niespodziankę sprawiła Wisła, uzyskując wynik remisowy z tak renomowanym przeciwnikiem jak Górnik Zabrze. I to na wyjeździe.
W drugiej lidze coraz pewniej czuje się na pozycji lidera Odra. Pomimo porażki na drugim miejscu utrzymuje się Hutnik Nowa Huta. Czołówkę stara się dogonić Garbarnia, nadal w krytycznej sytuacji znajduje się Cracovia.
Remis Wisły w Zabrzu (Inf. wł.). Pomyślnie dla krakowian zakończyło się spotkanie I ligi piłki nożnej w Zabrzu Górnik — Wisła.
Krakowianie przywożą do Krakowa jeden punkt, wynik był 2:2 (1:1).
Prowadzenie dla zabrzan uzyskał w 13 min. Wilim (najlepszy piłkarz górników).
Bramkę wyrównującą dla „białej gwiazdy” w 37 min. strzelił Kmiecik.
W drugiej połowie w 78 min. ze strzału Lubańskiego znowu górnicy prowadzili 2:1. W minutę później Polak (który wszedł na boisko za Lendziona) z karnego uzyskał ostatnią bramkę w tym meczu i spotkanie zakończyło się rezultatem remisowym 2:2 (1:1). Gra była twarda, szczególnie na środkowej części boiska. Kierownik drużyny krakowskiej mjr B. Michaliszyn jest bardzo zadowolony z rezultatu i postawy całej drużyny. Wisła zagrała bardzo ofiarnie, mając najlepszego piłkarza w Studnickim. Szczelna była defensywa, w reprezentacyjnej formie znajdują się Szymanowski i Musiał.
